maleńkiej nadmorskiej miejscowości
uświadomiłam sobie że nie wiem na 100% w którym kierunku,
biorąc pod uwagę niezbędne sprzęty meblowe chciałabym pójść.
Lubię baaardzo serię BEKVAM, FÖRHÖJA, STENSTORP z IKEA.
Są takie minimalistyczne w swej prostocie ...
takie uroczo siermiężne ...
ujęły mnie w każdym razie na tyle że na podstawie
jednego z mebli w/w serii powstanie już wkrótce
mój jadalniany kredens.
Za sprawą Agi z bloga Z potrzeby piękna
wróciłam znów do zachwytu nad dziełami
a w zasadzie "naprawczymi tworami"
Katrin Arens



Ta siermiężna droga meblarska jest mi chyba najbliższasurowa ciosana bez zbędnych zdobień
piękna w swej prostocie ...
Czy mi się uda i na ile nie wiem
znając siebie ugładzę ją do granic możliwości
bo mam w sobie taką mamę
co to zważając na pociechę
klnie na wszelkie kanty niezależnie od wieku dziecięcia ...
a może mając głębokie pragnienie
przeżycia kolejnego cudu?
Drewno i kamień w wydaniu naturalnie ciosanym
zagościły we mnie głęboko ...
ciągle gdzieś walczą zajadle z elementami retro,
co z tego wyjdzie wkrótce się przekonam.
Póki co słonecznego dnia i do następnego razu.








