Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wymiankowo. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wymiankowo. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 6 grudnia 2009

i wpadł przez komin z prezentami ...



zapracowany z wielkim worem 
i nosem czerwonym od mrozu
stuk puk ... 
kotłowanie jakieś, rumor cichutki
zwinność i lata praktyki 
nie pobudziły śpiących czekających
a prezencik mam nadzieję 
dotarł do izary na czas.






Ja chyba byłam grzeczna przez rok cały
bo i do mnie dotarły urocze cudeńka
od Kamilci w oczekiwaniu ;))






i ushii która już prawie straciła nadzieję






dziękuję dziewczyny 
sprawiłyście mi ogromną radość
w czasie kompletnego zapracowania.
Radość moja była tak wielka
że młody zaraził się nią w mig 
konfiskując mi prezenciki.
A co tam ...
pozdrawiam serdecznie 

13ka

czwartek, 8 października 2009

Niespodzianie w dzień targowy ...

Rano wychodząc z młodym do szkoły zastałam awizo
hmm przecież byłam w domu więc skąd???
nie miałam czasu na zastanawianie się
więc wcisnęłam do kieszeni złożony w pół kwitek
i poszliśmy wydeptaną trasą czerpać wiedzę garściami.
Wróciłam autem ze znajomą więc wizytę na PP
odłożyłam na popołudnie.
Później zakupy obiad 2h pracy i ...
można by rzec: "już miałam witać się z gąską"
(czyt.zasiąść z kawą przed kompem)
a tu drrr rozległo się domofonowe warczenie
otwieram: LISTONOSZ ...
no myślę "w spokoju kawę wypiję
i o dymisjach posłucham"
coby całkowitym ignorantem się nie okazać
gdy miły pan z osiedlowego sklepu znowu zagadnie
"jak tam liberalne rządy się mają".
Oto zawartość pierwszej przesyłki


Okazało się że na poczcie niestety nadal czeka na mnie przesyłka.
Jako że konferencję przesunięto o pół godziny pobiegłam
bo jak wiecie ciekawość w takich wypadkach zwycięża ;DDD.
Odebrałam i rozpakowałam dopiero gdy już mogłam w spokoju
zasiąść przy zimnej niestety kawie ...


Dziękuję Violetko ... już mi przeszło ;*

Ledwo wlazłam do domu łyknęłam zimną kawę
oko nacieszyłam przesyłką zaginiona w akcji
która wreszcie po wielu perypetiach dotarła
a tu drr znowu znajome warczenie ...
Śmiać mi się chciało jak usłyszałam w słuchawce: przesyłka
Dotarły moje buty wyczekane przez 2 lata!!!
Lubie takie dni ... niespodziankowe
Żeby było śmiesznie dziś znowu był u mnie listonosz
ale o tym przy zbliżającym się wielkimi krokami
z okazji a w zasadzie to może i być bez okazji candy

pozdrawiam 13ka

piątek, 4 września 2009

Wymianka i takie tam

Bożesz jak ja się umęczyłam szyjąc tę Plażowiczkę
do tego pustka w głowie a tu uciekał dzień za dniem
W trudzie i znoju poczęta narodziła się w bólach ;D
Moja plażowiczka powędrowała do Maknety
ja niestety wymiankowej Plażowiczki się nie doczekałam.
Trochę mi przykro bo to moja pierwsza wymianka
Nauczkę mam ...




Poza tym młody poszedł do szkoły
co całkowicie zdezorganizowało mi kilka dni.
Do tego prawie 30C i spadek ciśnienia
ledwo przeżyłam czekając na deszcz.

Dziś światem zaczęła rządzić jesień ...

pozdrawiam zatem jesiennie