dzisiejszy ranek okazał się być tragicznym
choć do deszczu już się zdążyliśmy przyzwyczaić
w najczarniejszych sceneriach
nikt się nie spodziewał takiego obrotu sprawy
zamiast pierwszej lekcji dzieci miały apel
wczoraj w godzinach popołudniowych
utonął chłopiec z równoległej klasy mojego młodego
wszyscy rodzice są w szoku
patrzę na poziom Wisły
i napawa mnie to wszystko przerażeniem
kompletnie nie mogę sobie znaleźć miejsca
tyle pytań bez odpowiedzi ...
8 lat ...
pozdrawiam
13ka
ps
pilnie potrzebuję dobrej duszy z okolic
ul. Andersa w Warszawie
która dysponuje chwilą w najbliższą sobotę
i mogłaby mi odebrać coś w czwartek
i podrzucić w sobotę do M1 Marki
mam nóż na gardle