Pokazywanie postów oznaczonych etykietą nadmorsko. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą nadmorsko. Pokaż wszystkie posty

środa, 10 czerwca 2009

zatrzymane w kadrze cd

Dziś kilka obrazów z nieco innej bajki.
Rok temu nie udało nam się czasowo dotrzeć do Katedry
w Kamieniu Pomorskim, słynącej z organów o cudnym brzmieniu.
Lata temu jako dziecko widziałam je w opłakanym stanie,
nowych jeszcze niestety nie miałam okazji ani zobaczyć ani usłyszeć.
Gdy już dotarliśmy na miejsce okazało się,
że katedra zamknięta jest na cztery spusty.
Żałuję bardzo że nie mogliśmy wejść do środka ...
ale może to powód aby w przyszłym roku zawitać tam ponownie?

Jak one to robią że są takie śnieżnobiałe???

... po drodze do celu.



Wnętrze ... fotka przez kraty ;).


Niestety nie wiem co to za dom/budynek i czyj on ...
wyglądał na prawie opuszczony ...
prawie bo okna jakby chwilę temu wymienione.
Ach jak bym chciała powiedzieć mój Ci on ;D
chętnie bym się takim zaopiekowała ... ech

to tyle na dziś pozdrawiam życząc słonecznego dnia.

wtorek, 9 czerwca 2009

zatrzymane w kadrze ... chwile

Wróciłam i po 2 dniach wracania do szarej rzeczywistości
mam ochotę znowu się spakować i stąd zwiać jak najdalej.
Dwa dni: pranie pranie pranie i pranie masakra.
Nie było nas dwa tygodnie, a w chałupie tyle kurzu
i pozostałości po topolowych kotach,
że sprzątanie na poziomie świątecznego szaleństwa ;DDD.
Mam nieodparte uczucie że Kraków zaczyna mnie męczyć,
a dodam że pałam do tego miasta miłością wielką
od lat 15 niezmiennie. Ale o moich rozterkach
i życiu w tym mieście kiedy indziej, teraz kilka zapamiętanych
przez bystre oko fotografa (czyt. mojego M.) obrazów.
W kilka chwil po wyjściu z auta ;))) ...





Było też tak ...
cudownie kołyszące swym spokojem morze
i w tym roku nieco "zaludniona" plaża nadal nie pozbawiona uroku błogiego raju na ziemi.



A później było tak brrrrrrr ...



Ubrani w kurtki narciarskie nie daliśmy sztormowi za wygraną i zachłannie wciągaliśmy jod ;DDD


Kilka ciekawostek i tworów natury ...



Młody znalazł na plaży 2zł solennie obiecał zachować i wrzucić do słoika ze skarbami,
niestety po drodze z plaży był helikopter, którym postanowił się "przelecieć".
Ot łatwo zarobiona kasa szybko zainwestowana ;DDD


Na teraz tyle wspomnień ... mam nadzieję że i dla Was było to kilka miłych chwil pozdrawiam.

środa, 1 kwietnia 2009

z nad morza

cudownieeeeeeee ...
plaża jakby cała specjalnie dla nas
ciepły piasek celowo wygrzany w słońcu
a słońce całkiem oszalało witając nas lekkim powiewem wiatru
czego więcej nam trzeba???