Wspomniany dziś w nocy obudził się z krzykiem
"tato tato tato" ... dobiegło o 4 nad ranem do naszej sypialni
nie ruszyłam się w końcu nie mnie wzywał
(poprzedniej nocy przytkał mu się nos
i dreptałam z butelczyną soli fizjologicznej).
Młody leżał przykuty do łóżka bo ...
dinek mięsożerca chciał go zjeść.
Gdy tata przyszedł do pokoju poczuł się na tyle bezpiecznie
że w sekundę wyparował z łóżka jak torpeda
i wgramolił się do nas ...
Wierci się koszmarnie kopie i grzeje jak piec
ale lubię jak do nas przychodzi
tak się fajnie wtula ...
I nagle zaczęłam się śmiać patrząc na zasypiającego młodego
"czy ten dinek był na pewno mięsożerny?" zapytałam
młody ledwo wystawiając nos spod kołdry potwierdził
"to dlaczego on chciał Cię zjeść skoro na Tobie nie ma mięsa tylko kości?"
Do rana śmialiśmy się z kościożernego dinka ;DDD
Ja jestem mięsożercą ...
lubię mięso, w sposób prosty daje mi ono siłę
tak tak to był powód mojego osłabienia!!!
Gdy zrobiło się gorąco przerzuciliśmy się na sałatki i ryby
na efekty nie trzeba było zbyt długo czekać.
Nie wyobrażam sobie funkcjonowania bez mięsa
mało tego mój organizm daje mi to jasno do zrozumienia.
Dziś mimo iż żar lał się z nieba (pełnia lata alizee)
zachciało mi się stać przy garach.
Oto efekty.

w roli głównej:
5 jędrnych papryk (czerwona/zielona, żółta)
farsz:
0,5kg mielonego mięsa
3 paczki ugotowanego ryżu
pieprz, sól, czosnek, vegeta
sos:
5 soczystych pomidorów
łyżka miodu, pieprz, bazylia, gruba sól
paprykę wydrążyć, ugotowany ryż wymieszać z przyprawami oraz mięsem,
nafaszerować paprykę, włożyć do garnka, zalać wodą z kostką rosołową
lub łyżeczką vegety/kucharka na wysokość 1/ papryki i tu dwie możliwości:
1. gotować pod przykryciem w garnku ok.45min na gazie
2. zagotować w garnku ok.15min, po czym wstawić na ok.50minut do piekarnika
przygotowanie sosu:
z pomidorów zdjąć skórkę, pokroić w ósemki wrzucić na patelnię,
delikatnie przesmażyć (bez tłuszczu) dodać łyżkę miodu, wymieszać,
dodać sół, pieprz ozdobić bazylią
Smacznego ...


