Pokazywanie postów oznaczonych etykietą KitchenAid. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą KitchenAid. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 3 czerwca 2012

KITCHENAID PRZYSTAWKI



dawno mnie nie było
bo z wiosną jakoś mniej czasu mam
Tajemniczy Ogród okazał się ugorem
i zanim doprowadziłam go do stanu
bezchaszczowego 
pozbawiając ziemię
ciągnących się bez końca 
korzeni malin i perzu 
trwało to i trwało

ale są i dobre tego strony
nie ma nic lepszego
jak praca na świeżym powietrzu
na odstresowanie działa idealnie
nawet kosztem odcisków

wiśnia rośnie
porzeczki i agrest posadzone
w Wielką Sobotę również
gałązki pełne są owocowych kulek

poziomki truskawki cukinia i dynie
ogórki i rzodkiewka 
fajne będzie to lato

pierwsze koszenie młodej trawy 
już za nami
deszczu nam teraz trzeba

a póki co do sezonu jestem przygotowana

polowanie na przystawki uważam za udane
to sztuka dla cierpliwych niestety
ale dzięki cierpliwości 
można sporo zaoszczędzić

mój KitchenAid dostał nowe dodatki
jak już pisałam wcześniej
model Classic wyposażony jest
w wersji standardowej podobnie jak Artisan
dzieża (bez uchwytu)
3 mieszadła
osłona na  dzieżę

ze względu na sierścia
kupiłam metalową maszynkę
do mielenia mięsa i kości
plastikowa nie dałaby kościom rady
 w poszukiwaniu przecieraka
przeszperałam zagraniczne strony
i tam dowiedziałam się 
że przystawki do KA
które mnie interesują 
robi niemiecka firma Jupiter
Jupiter robi również przystawki 
do Boscha i Kenwooda
przystawki te pasują 
do wszystkich trzech robotów
o określonych modelach
nabyłam zatem w cenie idealnej
przecierak Bosch MUZ4FV1
 w międzyczasie w zimowym sezonie
gdy witamina C jest niezbędna
udało mi się nabyć wyciskarkę
dość intensywnie u nas pracowała
jestem z niej zadowolona
 
 zajączkowo sprezentowałam sobie
przystawki do surówek
z dwoma dodatkowymi bębnami
może kiedyś nabędę do julienne
bo tego akurat w zestawie nie było
 i ostatni przydaś to misa
kupiłam z uchem 4,28l
stal szczotkowana
dostałam 4,83l błyszcząca
plusem pomyłki jest pojemność
minusem błysk i każde odbicie palca
dobrze że mam szafkę 
bo stać na wierzchu nie będzie
never 
 z każdej z przystawek jestem 
naprawdę zadowolona
podobnie jak i z samego KitchenAida

może kiedyś uda mi się 
ustrzelić wałkowarkę
niestety ceny w sklepach zwalają z nóg
i omijam je szerokim łukiem

dziękuję za wszystkie @
wkrótce jak się trochę odrobię
pokaże to i owo
mieszkaniowo
ogrodowo
i robótkowo

trochę się tego nazbierało
życząc cudnego "przedlata"

pozdrawiam serdecznie 
13ka

niedziela, 12 lutego 2012

Znowu o KA ;)



było trochę faktów 
dla uczęszczających na lekcje fizyki ;)
teraz zdań kilka nt obcowania mego z KA
dokładnie z KitchenAid Classic
ten model po dłuuuuugim 
wertowaniu internetu wybrałam

poprzedni post utwierdził mnie 
że cena Artisana wynika nie 
z większej jego mocy 
a dłuższej obsługi serwisowej
gwarancja na 5 lat
nie jak w przypadku Classic 
tylko na 2 lata
czy też gamy kolorystycznej do wyboru
której Classic nie ma
mniejszej miski bez ucha
ze stali niepolerowanej

po drodze zrezygnowałam z HD
jak o tym piszę to ciut jeszcze żałuję
bliżej mi do stylu surowego niż cukierkowego
zrezygnowałam też z Artisana 
gdyż oba kolory które mnie interesowały
w realu nie spełniły moich oczekiwań

więc cytując klasyka
"po co przepłacać skoro nie ma różnicy"
stanęło więc na bezkonfliktowym kolorystycznie
białym modelu KitchenAid Classic

powiem krótko mam go 2 miesiące 
i jestem z niego bardzo zadowolona

o przystawkach słów kilka
jako że KA kupiłam w outlecie
wadą są 2 mikroryski 
których musiałam szukać ze zdjęciami
przesłanymi przez sklep 
bo są ledwo widoczne
w pakiecie nie było żadnych dodatków
podstawowa wersja Classic:
mieszadło rózga hak misa bez uchwytu
osłonka na dzieżę
o ile mieszadła sprawują się super
to napisać mogę śmiało 
że osłonka na dzieżę jest porażką
model KA z USA chyba że Artisan też (?)
ma tę osłonę zupełnie inną
może ktoś ma taką 
i podzieli się wrażeniami?



misa matowa niepolerowana
dla mnie jest atutem nie wadą
żałuję że większa 4,83l
jest tylko w wersji błyszczącej



o samym zakupie
niestety jedynego przedstawiciela KA 
polecić nie mogę
do momentu wpłaty należności 
wszystko szło jak po maśle
po czym zaczęły się schody
najpierw właścicielka odmówiła mi 
wystawienia rachunku na osobę fizyczną
KA dotarł do mnie 
jako przesyłka nieubezpieczona
bez możliwości sprawdzenia czy działa
kurier miał obowiązek potwierdzić 
że w paczce jest to co zamówiłam
ale już czy działa go nie obchodziło
umowa kuriera ze sklepem tego nie obejmuje
co oznacza że mogłam dostać KA zepsuty
mimo iż kupiłam zestaw nowy
brakowało w nim również gwarancji

zakup za niemałą kasę
w efekcie końcowym opłaciłam dodatkowym stresem
zamiast zwykłego przepraszam za pomyłkę
w korespondencji fochy właścicielki sklepu
wybór miejsca zakupu zatem pozostawiam Wam
ja nie wiem czy kiedykolwiek tam wrócę

podsumowując transakcję
rachunek gwarancja
i pakiet materiałów reklamowych
dotarł do mnie w ciągu 2 tygodni od zakupu
po wielokrotnych monitach

mam nadzieję że KA będzie mi służył wiernie
jak moja Kryśka której się właśnie zeszło

o przystawkach które mam
i które chciałabym mieć
w kolejnej odsłonie
zapraszam do podzielenia się 
doświadczeniami w użytkowaniu

moja pierwsza Pavlova 
jak malowana
i zapowiedź tłustoczwartkowa :)

 s m a c z n e g o 

[*]



pozdrawiam serdecznie
13ka

piątek, 27 stycznia 2012

KITCHENAID PRAWDY I MITY



Obiecałam trochę teorii
oto garść technicznych argumentów
może one pomogą przekonać
niezdecydowanych do zakupu 

ja swój już mam
o czym w następnym odcinku;)
 http://www.jitterbuzz.com/indmix.html



***
Czym się różni Artisan od wersji Classic?

Sprawdzając parametry tych dwóch modeli 
i pomijając cechy zewnętrzne, 
należałoby powiedzieć, że mocą, 
czyli pewnie ma mocniejszy silnik, 
może też różnica jest w istotnych podzespołach 
takich jak przekładnie zębate ?

Chcąc odpowiedzieć uczciwie na to pytanie, 
a nie powielać mity 
wypisywane na różnych forach, 
należy przyjrzeć się dokładniej 
budowie modelu Artisan i Classic.

Przeszukując przepastne zasoby internetu, 
możemy dotrzeć do takich oto diagramów:


Artisan



Classic
Sprawdzając numery części odpowiadających 
za regulację prędkości obrotowej silnika
i sam silnik, docieramy w przypadku jednego 
i drugiego modelu, 
do dokładnie tych samych podzespołów!



Wirnik silnika nr części 9708315 (110V), 
9708316 (230V), 241991-4 (230V)*:


 wersje na 230V mogą różnić się wyglądem, 
ale są swoimi wzajemnymi odpowiednikami




Stojan silnika nr części 9702695 (110V), 
9701670 (230V):





Kontrola włączania fazy (Phase Board) 
nr części W10325124 (110V) , 
W10217542 (230V), 4163712 (230V), 
9706596 (wersja 230V)*: 



 wersje na 230V mogą różnić się wyglądem, 
ale są swoimi wzajemnymi odpowiednikami






Elektronika zapewnia zmianę 
napięcia na silniku. 
Napięcie, jakie pojawia się na diaku (Q2) 
zależy od podłączenia rezystorów R1 i R2, 
styki na płytce kontrolnej 
w zależności od nacisku 
regulatora odśrodkowego zwierają 
jeden lub dwa oporniki zmieniając napięcie 
na diaku (Q2) 
i tym samym moment otwarcia Triaka (Q1), 
a co za tym idzie poziom średniego 
napięcia na silniku.
Dodatkowe różnice w wersjach 
to filtr sieciowy 
oraz dodatkowe rozłączniki obwodu.
Warto zwrócić uwagę, 
których modeli dotyczy schemat 
i metoda ustawiania obrotów.



Regulator odśrodkowy (Governor) 
nr części W10330804: 




Dwa walce widoczne powyżej i poniżej 
to ciężarki zmieniające położenie 
w zależności od obrotów silnika 
(regulator sprzężony jest z wirnikiem silnika).
Stalowa kulka widoczna w górnej części fotografii 
to docisk styku płytki styków kontrolnych.
Regulacja obrotów opiera się na zasadzie 
znanej przed wiekami 
i używanej w maszynach parowych.
Dolne zdjęcie przedstawia 
regulator podczas pracy 
(wyraźnie widać, jak walce odsunęły się 
na zewnątrz osi wirnika).



Płytka styków kontrolnych (Control Plate) 
nr części W10119326 (110V/230V), 
4162402 (110V/230V), 240904-2 (110V/230V)*:


wersje  110V/230V mogą różnić się wyglądem, 
ale są swoimi wzajemnymi odpowiednikami

   
Styk na górze zdjęcia to bimetal 
zabezpieczający silnik przed przegrzaniem.
Styk w centrum zdjęcia pod białą płytką 
to część kontroli obrotów, 
to ten styk rozłączany jest 
przez regulator odśrodkowy.
W dolnej części fotografii 
widzimy dwie śruby regulacyjne, 
służące do ustawienia prawidłowych 
obrotów miksera.


Z powyższych informacji dowiedzieliśmy się, 
że po pierwsze 
nie ma różnicy pomiędzy 
wersją miksera Artisan i Classis 
(dotyczy to również wszystkich 
przekładni zębatych), ale również, 
że wersje 110 V i 230 V różnią się 
tylko wirnikiem, stojanem silnika 
i płytką kontroli fazy.

Jak to jest z autotransformatorami 
obniżającymi napięcie 230V do 110V ?
Przede wszystkim autotransformator nie zmieni

częstotliwości prądu, 
a musimy pamiętać, 
że w USA częstotliwość równa się 60Hz, 
a w Europie 50Hz, czy ma to jednak 
jakiekolwiek znaczenie?

Silnik to indukcyjność, 
czyli prąd jaki będzie pobierać 
zależy od reaktancji indukcyjnej, 
tak więc przy 60Hz silnik powinien pobierać 
mniejszy prąd.


Co z obrotami ?
Silnik zastosowany w omawianych mikserach 
to silnik komutatorowy, 
dodatkowo stałą prędkość obrotową 
zapewnia regulator odśrodkowy, 
tak więc różnica w obrotach pomiędzy wersją USA 
i europejską nie powinna wystąpić.


Czy większy prąd płynący przez silnik 
(w wersji 60Hz) przy 50Hz może go uszkodzić?
Musimy pamiętać o charakterze 
pracy domowego miksera, 
jest to zwykle praca krótkotrwała, 
chociaż często połączona z dużym obciążeniem,
teoretycznie jednak zabezpieczenie 
bimetaliczne powinno ochronić 
silnik przed przepaleniem.

Co ciekawe modyfikując płytkę kontroli fazy 
tylko poprzez dołożenie jednego opornika, 
możemy obniżyć maksymalne napięcie 
RMS z 230V do 110V na najwyższym biegu, 
a tym samym bezpiecznej konwersji napięcia 
bez użycia autotransformatora.
Oczywiście powyższe rozwiązanie 
będzie miało też swoje wady. 

materiał przygotowany przez 
fuse@



***


pozdrawiam
13ka  
 

środa, 9 listopada 2011

KITCHENAID ... LIST DO ŚWIĘTEGO


I JAK TU NIE ZWARIOWAĆ?
W TEJ CHWILI ARTISAN KUSI TAKĄ GAMĄ BARW
ŻE AŻ SIĘ W GŁOWIE KRĘCI
MNIE NAJBARDZIEJ UJMUJĄ TE DWA



JEDNAK IM WIĘCEJ CZYTAM 
TYM GŁUPSZA JESTEM
A LICZYŁAM ŻE TO PÓJDZIE 
RACZEJ W DRUGĄ STRONĘ

WĄTPLIWOŚĆ MOJĄ BUDZI ROŻNICA
MIĘDZY CLASSIC A ARTISAN
JAK TO JEST Z TĄ MOCĄ?

CLASSIC PRZEZ CAŁY CZAS PRACY
MA PEŁNĄ RÓWNĄ MOC 250WAT
ARTISAN TEORETYCZNIE 325WAT
ALE ELEKTRYCY KTÓRYCH OPINIE CZYTAŁAM
PISZĄ ŻE TO TROCHĘ NIE TAK

A JAK?
I CLASSIC I ARTISAN
MAJĄ MOC WYJŚCIOWĄ TAKĄ SAMĄ
CZYLI 250WAT
A RESZTA MOCY W ARTISANIE TO TUNING
CZYLI MAX MOC JAKĄ MIKSER OSIĄGA
W CZASIE NIEPRZEKRACZALNYM 10 MINUT

INNA BAJKA JEST Z HAVY DUTY
TU JEST WYRAŹNA RÓŻNICA
250/325/575WAT
 

WIEM ŻE WIELE Z WAS 
JEST JUŻ SZCZĘŚLIWYMI POSIADACZKAMI 
OWYCH DZIEŁ SZTUKI
CHĘTNIE POCZYTAM RELACJE
Z WASZYCH WYCZYNÓW 
ZARÓWNO Z KA ARTISAN, 
CLASSIC JAK I HAVY DUTY

MOŻE NIE WARTO DOKŁADAĆ
DO ARTISANA SKORO CLASSIC PORADZI SOBIE 
Z CIĘŻSZYMI CIASTAMI
A ZAMIAST ZAOPATRZYĆ SIĘ
W FAJNE PRZYSTAWKI?

CO O TYM SADZICIE?
A MOŻE TAK JAK JA 
PISZECIE LIST DO ŚWIĘTEGO
I MACIE DYLEMATY?

liczę na Wasze słowo :)
do miłego 

pozdrawiam
13ka