wtorek, 23 października 2012

RELIGIA W SZKOLE




wpadam tu tylko na chwilę
no cóż czas stwierdzić fakt
zima nadchodzi nieubłaganie 
więc w końcu cierpliwym 
pokażę zaległości
 to co zarzuciłam na czas długi

dziś z konkretną sprawą tu wpadam
i pytaniem do Was:
 
 czy religia powinna być w szkole?
jaki jest Wasz stosunek 
do tego stanu rzeczy?




miłego tygodnia
pozdrawiam
13ka

niedziela, 5 sierpnia 2012

2013 idzie nowe ... odliczanie



w USA jest już od jakichś 2 tygodni 
za chwilę ciepły i u nas zagości
czy zaskoczy kolorami fakturami
nowymi rozwiązaniami?
czy rozczaruje banałem i powtórkami?
ciekawa jestem w jakim kierunku
zmierzać będzie w tym sezonie 
szwedzki design

czekam głównie na tkaniny
a Wy?

póki co nowa kolekcja
w iście wakacyjnych kolorach



a tu zajawki na dzisiejsze
duszne popołudnie  


 pozdrawiam
13ka

czwartek, 21 czerwca 2012

TUTORIAL: OLEJOWANIE BLATU DREWNIANEGO




po fotkach z naszej kuchni
otrzymałam sporo @
z prośbą o szczegółowe wyjaśnienie
jak krok po kroku 
zaolejować blat drewniany

***

przygotowałam się a jakże
cała sesja była
ale w międzyczasie komp padł na amen
i fotki gdzieś mi wsiąkły

***
zatem szczegółowy opis :)
bez zdjęć

OLEJOWANIE BLATU DREWNIANEGO


nasz blat jest blatem dębowym
wykonanym na zamówienie przez stolarza
którego polecam z czystym sumieniem
na @ ofkors 

PRZYGOTOWANIE BLATU
należy odpowiednio przygotować blat, 
do wygładzenia blatu wykorzystałam 
drobnoziarnisty papier w kostce P180,
wyszlifowany blat 
przetarłam wilgotną gąbką 
zbierając pył powstały 
na skutek polerowania papierem ściernym



OLEJOWANIE
 gdy upewniłam się 
że blat jest całkiem suchy 
(ok. 15min)
"ociepliłam" w mikrofali nieco oleju 
najprościej w słoiku 
stolarz podpowiedział mi 
że drewno lepiej wchłania taki olej
następnie średnio grubym 
płaskim pędzlem tzw ławkowcem
naniosłam na drewno olej 
wcierając go dość intensywnie w blat


nasączałam  blat kilka razy 
ponieważ drewno mocno wpijało olej
gdy uznałam że blat 
już nie wchłania kolejnej warstwy 
z satysfakcją stwierdziłam 
że moje dębowe drewno już się napiło

na blacie na tym etapie 
musi pozostać warstwa 
niewchłoniętego oleju


POLEROWANIE
tak zabezpieczony blat 
pozostawiłam na ok.30 minut
po czym bawełnianą tkaniną 
usunęłam nadmiar oleju 
lekko wycierając blat


po upływie kolejnych 30-40 minut 
wypolerowałam blat 
bawełnianą miękką tkaniną

olejowałam blaty z obu stron 
powtarzając wszystkie czynności
szczególnie przyłożyłam się 
do olejowania miejsc wyciętych 
pod zlew i płytę grzewczą
które po zamontowaniu 
nie będą już dostępne

drewno po olejowaniu i wypolerowaniu 
stało się aksamitne w dotyku
idealnie gładkie dla dłoni
 używałam oleju v33 
jest to olej bezbarwny matowy
niestety nieco zmienia kolor
producent podaje że wystarcza na 10m2

po wyschnięciu oleju
należy wykonać próbę wody
upuszczając kroplę na blat
jeśli wsiąknie należy olejowanie powtórzyć
blat potrzebować będzie 
kolejnych warstw oleju
jeśli na blacie pozostanie 
kształtna kropla
możemy sobie pogratulować ;)

pozdrawiam
życząc udanego weekendu
13ka

niedziela, 3 czerwca 2012

KITCHENAID PRZYSTAWKI



dawno mnie nie było
bo z wiosną jakoś mniej czasu mam
Tajemniczy Ogród okazał się ugorem
i zanim doprowadziłam go do stanu
bezchaszczowego 
pozbawiając ziemię
ciągnących się bez końca 
korzeni malin i perzu 
trwało to i trwało

ale są i dobre tego strony
nie ma nic lepszego
jak praca na świeżym powietrzu
na odstresowanie działa idealnie
nawet kosztem odcisków

wiśnia rośnie
porzeczki i agrest posadzone
w Wielką Sobotę również
gałązki pełne są owocowych kulek

poziomki truskawki cukinia i dynie
ogórki i rzodkiewka 
fajne będzie to lato

pierwsze koszenie młodej trawy 
już za nami
deszczu nam teraz trzeba

a póki co do sezonu jestem przygotowana

polowanie na przystawki uważam za udane
to sztuka dla cierpliwych niestety
ale dzięki cierpliwości 
można sporo zaoszczędzić

mój KitchenAid dostał nowe dodatki
jak już pisałam wcześniej
model Classic wyposażony jest
w wersji standardowej podobnie jak Artisan
dzieża (bez uchwytu)
3 mieszadła
osłona na  dzieżę

ze względu na sierścia
kupiłam metalową maszynkę
do mielenia mięsa i kości
plastikowa nie dałaby kościom rady
 w poszukiwaniu przecieraka
przeszperałam zagraniczne strony
i tam dowiedziałam się 
że przystawki do KA
które mnie interesują 
robi niemiecka firma Jupiter
Jupiter robi również przystawki 
do Boscha i Kenwooda
przystawki te pasują 
do wszystkich trzech robotów
o określonych modelach
nabyłam zatem w cenie idealnej
przecierak Bosch MUZ4FV1
 w międzyczasie w zimowym sezonie
gdy witamina C jest niezbędna
udało mi się nabyć wyciskarkę
dość intensywnie u nas pracowała
jestem z niej zadowolona
 
 zajączkowo sprezentowałam sobie
przystawki do surówek
z dwoma dodatkowymi bębnami
może kiedyś nabędę do julienne
bo tego akurat w zestawie nie było
 i ostatni przydaś to misa
kupiłam z uchem 4,28l
stal szczotkowana
dostałam 4,83l błyszcząca
plusem pomyłki jest pojemność
minusem błysk i każde odbicie palca
dobrze że mam szafkę 
bo stać na wierzchu nie będzie
never 
 z każdej z przystawek jestem 
naprawdę zadowolona
podobnie jak i z samego KitchenAida

może kiedyś uda mi się 
ustrzelić wałkowarkę
niestety ceny w sklepach zwalają z nóg
i omijam je szerokim łukiem

dziękuję za wszystkie @
wkrótce jak się trochę odrobię
pokaże to i owo
mieszkaniowo
ogrodowo
i robótkowo

trochę się tego nazbierało
życząc cudnego "przedlata"

pozdrawiam serdecznie 
13ka

poniedziałek, 23 kwietnia 2012

URODZINOWO



 w sobotę byliśmy na urodzinach 
córki chrzestnej młodego
mała gwiazda zażyczyła sobie tort
tort miał być zwykły
choć obiło mi się o uszy 
jaki jest jej marzeniem 
marzenia jak wiadomo trzeba realizować
w końcu po to są

no cóż zakasałam rękawy
zaangażowałam męża do pomocy 
i oto co stworzyłam
mój pierwszy tort w życiu :) 



wnętrze to tradycyjny murzynek
pomiędzy sprawdzona wśród dzieci 
super lekka masa wiśniowa
wierzch z pianek
przepis TU

tort składał się z 2 blatów
standardowej wysokości tortowej
przeciętych na 4 czśści
całość liczyła 9 warstw :)
na urodzinach było 12 dzieci
tort został zjedzony w całości
biorąc pod uwagę jego wielkość
byłam w szoku 

po urodzinach 
mam kolejne zamówienia ;DDD

udanego majowego weekendu 
pozdrawiam
13ka 

środa, 15 lutego 2012

ZIMA ZIMA ZIMA ...




dziś krótko i na temat
bo nie ma co się rozpisywać
ferie pełną parą 
zatem cudownie spędzonych dni 
życzę aktualnym feriowiczom
i wczorajszy deser 
urodzinowo walentynkowy
(Pavlova nieco odmówiła współpracy
ale w wersji black rarytas polecam)
pozdrawiam
13ka


niedziela, 12 lutego 2012

Znowu o KA ;)



było trochę faktów 
dla uczęszczających na lekcje fizyki ;)
teraz zdań kilka nt obcowania mego z KA
dokładnie z KitchenAid Classic
ten model po dłuuuuugim 
wertowaniu internetu wybrałam

poprzedni post utwierdził mnie 
że cena Artisana wynika nie 
z większej jego mocy 
a dłuższej obsługi serwisowej
gwarancja na 5 lat
nie jak w przypadku Classic 
tylko na 2 lata
czy też gamy kolorystycznej do wyboru
której Classic nie ma
mniejszej miski bez ucha
ze stali niepolerowanej

po drodze zrezygnowałam z HD
jak o tym piszę to ciut jeszcze żałuję
bliżej mi do stylu surowego niż cukierkowego
zrezygnowałam też z Artisana 
gdyż oba kolory które mnie interesowały
w realu nie spełniły moich oczekiwań

więc cytując klasyka
"po co przepłacać skoro nie ma różnicy"
stanęło więc na bezkonfliktowym kolorystycznie
białym modelu KitchenAid Classic

powiem krótko mam go 2 miesiące 
i jestem z niego bardzo zadowolona

o przystawkach słów kilka
jako że KA kupiłam w outlecie
wadą są 2 mikroryski 
których musiałam szukać ze zdjęciami
przesłanymi przez sklep 
bo są ledwo widoczne
w pakiecie nie było żadnych dodatków
podstawowa wersja Classic:
mieszadło rózga hak misa bez uchwytu
osłonka na dzieżę
o ile mieszadła sprawują się super
to napisać mogę śmiało 
że osłonka na dzieżę jest porażką
model KA z USA chyba że Artisan też (?)
ma tę osłonę zupełnie inną
może ktoś ma taką 
i podzieli się wrażeniami?



misa matowa niepolerowana
dla mnie jest atutem nie wadą
żałuję że większa 4,83l
jest tylko w wersji błyszczącej



o samym zakupie
niestety jedynego przedstawiciela KA 
polecić nie mogę
do momentu wpłaty należności 
wszystko szło jak po maśle
po czym zaczęły się schody
najpierw właścicielka odmówiła mi 
wystawienia rachunku na osobę fizyczną
KA dotarł do mnie 
jako przesyłka nieubezpieczona
bez możliwości sprawdzenia czy działa
kurier miał obowiązek potwierdzić 
że w paczce jest to co zamówiłam
ale już czy działa go nie obchodziło
umowa kuriera ze sklepem tego nie obejmuje
co oznacza że mogłam dostać KA zepsuty
mimo iż kupiłam zestaw nowy
brakowało w nim również gwarancji

zakup za niemałą kasę
w efekcie końcowym opłaciłam dodatkowym stresem
zamiast zwykłego przepraszam za pomyłkę
w korespondencji fochy właścicielki sklepu
wybór miejsca zakupu zatem pozostawiam Wam
ja nie wiem czy kiedykolwiek tam wrócę

podsumowując transakcję
rachunek gwarancja
i pakiet materiałów reklamowych
dotarł do mnie w ciągu 2 tygodni od zakupu
po wielokrotnych monitach

mam nadzieję że KA będzie mi służył wiernie
jak moja Kryśka której się właśnie zeszło

o przystawkach które mam
i które chciałabym mieć
w kolejnej odsłonie
zapraszam do podzielenia się 
doświadczeniami w użytkowaniu

moja pierwsza Pavlova 
jak malowana
i zapowiedź tłustoczwartkowa :)

 s m a c z n e g o 

[*]



pozdrawiam serdecznie
13ka