piątek, 3 kwietnia 2009

23C!!!

Właśnie wróciłam z balkonu, wszystko co się dało wyszorować wyszorowane.
Płytki stareńkie potraktowane olejem, a niech i im dobrze na wiosnę będzie.
Wnęka na schodkową półkę wymierzona i tu jeden zonk
nie zmieści mi się długa skrzynka na tej półce buuuu.
A już myślałam że taki sprytny sposób znalazłam na jej wykorzystanie.
Cóż zatem do wszelkich wydatków trzeba jeszcze dorzucić 6 skrzynek 40cm.
Za balkon tak jak w ubiegłym roku jedna 100cm i dwie 40cm.
Na parapet już jutro zaraz po zmianie ziemi i zasileniu wyjadą domowe sukulenty.
Wszelkie odmiany crassuli przetrwały zimę bardzo dobrze. Kalanchoe, który(a) w ubiegłym roku (fotka) był(a) naprawdę piękny(a) jakoś mi zmarniał(a). Liście na końcach przyschły i zdecydowanie zmalały.
Niestety podejrzewam szkodnika ... to młody, wywijał kołdrą gdzie popadło i zazwyczaj trafiało w roślinę.

Jedyna pociecha to taka że ta para wkrótce się rozstaje ;)).
Młody w końcu przeniesie się do swojego pokoju!!!

***

Mój termometr zawieszony w zacienionym miejscu pokazuje już 23C!!!

4 komentarze:

♥♥♥ kasandra ♥♥♥ pisze...

Tak tak pięknie dziś jest, zazdroszczę Ci posprzątanego balkonu
Ta robota jeszcze przede mną niestety

Pozdrawiam

13ka pisze...

Wiesz ile radości z takiego wysprzątanego? Ide właśnie robić obiad i dziś chyba zjemy sobie na balkonie. Stół i krzesła już przygotowałam młody już w domu, czekamy tylko na tatę ... pozdrawiam z dziś naprawdę upalnego Krakowa

♥♥♥ kasandra ♥♥♥ pisze...

Ta ... wiem ile radości wiem, wiem ale tym obiadem to mnie już nie dobijaj ...
też tak chcę
dziś nie mam już siły ale jutro to sobie obiecuję !!!

Yrsa pisze...

Witaj !
Korzystaj z pogody i w żadnym wypadku nie zajmuj się szyciem .
Podoba mi się kącik kamykowo-roślinny Twojego dziecka . Fajnie wyszła Ci plecionka z wikliny . Współczuje bólu i zmęczenia spowodowanego remontem , ale za to widać już efekty , b.ładną podłogę wybraliście .Pozdrawiam Yrsa
P.S. / u nas też było ponad 20 st.C /