niedziela, 24 lipca 2011

WAKACYJNE SPRZĄTANIE



wakacje to zazwyczaj spowolnienie
u mnie jest odwrotnie
to na co zabrakło mi czasu przez cały rok 
chce nadrobić w 2 miesiące ;))

przemilczę co wychodzi z tych planów
zawsze jednak jak kot spadam na cztery łapy 
załatwiając to co odkładane było najdłużej

dziś nieco odgruzuję szafki
jeśli ktoś miałby ochotę zapraszam 

TU szczegóły

wakacyjnie pozdrawiam
13ka


sobota, 2 lipca 2011

deszcz za oknem


 deszczowy ranek
jak wiadomo gdy pada deszcz
dzieci się nudzą
okazuje się że nie tylko te małe 
ale i te duże też
powoduje to u mnie burzę w głowie
przypomniałam sobie 
że czekają na mnie dwa krzesła
krzesła a może fotele?



krzesła wypatrzyłam na all
jakieś pół roku temu  
cena ich była jednak 
mało dla mnie atrakcyjna
ponownie zobaczyłam je 
gdy zbliżał się okres 
wielkanocno-komunijnych wydatków
cicho liczyłam że nikt ich 
zwyczajnie nie kupi
i tak oto stały się moją własnością
po krótkich acz stanowczych
negocjacjach @
z właścicielem sklepiku ze starociami 
którego jak się okazało spotykam
co niedzielę na gratach :)

stałam się właścicielką
owych okazów
taka miłość od pierwszego wejrzenia
i nie wiedzieć czemu utknęłam
aktualnie fotele wyglądają tak:
wybarwienie drewna pasuje do podlogi
siedziska i oparcia 
pozbawione zostały tkaniny
po czym potraktowane szlifierką 
niestety okazało się 
że tkanina była przyklejona
co spowodowało że na drewnie 
zostały przebarwienia

pierwszy pomysł na obicie:
pikowana biała tapicerka
len lub aksamit
pomysł drugi:
zabawa w wyrównanie koloru drewna 
i lakierobejca w kolorze boków
bez zabawy w tapicerowanie
lub wersja bardziej pracochłonna
zdarcie lakieru z bocznych elementów
i zawoskowanie całości 
po odpowiednim wybarwieniu

i na koniec wersja trzecia:
boki potraktowane woskiem
dla uzupełnienia niewielkich ubytków
i tapicerka aksamit
każdy z pomysłów ma w sobie coś
jednak gdyby mi któryś na 100% pasował
krzesła już dawno miałyby ubranko

waham się ...

a może zaszaleć
i zrobić im szydełkowe ubranko???

***

kreatywnie nudzących się 
nad morzem, w górach 
czy też domowych pieleszach
pozdrawiam deszczowo

13ka

wtorek, 21 czerwca 2011

KUCHENNIE cd



suszarka na naczynia nadal nie zawisła 
ale za to jest w zamyśle :)
w sumie mogłabym ją choćby rozrysować
ale przed urlopem żywcem mi się nie chce

poszperałam za to nieco w necie
w poszukiwaniu obrazków
potrzebuję jeden duży i dwa mniejsze 
 umiejscowię je nad szufladkami
będą oparte o półki
autor: Paweł Miszewski 
 a te w łazience ;DDD
w kuchennym zamieszaniu 
zapomniałam pokazać 
mój nabytek sypialniany


udanego urlopu życzę wszystkim 
zaczynającym jutro wakacje
i tym którzy wakacje zaczną wkrótce

pozdrawiam 
13ka

wtorek, 14 czerwca 2011

DIY ... kuchenne zajawki



miałam pokazać PRZED i PO
ale jak dziś zobaczyłam przed 
to się wzdrygnęłam brrr
zatem będzie tylko PO 
TU początki
nęka mnie problem wyłażącego uszczelnienia
jedno przy płycie drugie przy zlewie
czy ono powinno być bardziej wciśnięte?
czy może my trafiliśmy 
na jakieś felerne co zwyczajnie wyłazi
zaczęłam mieć już obsesję
i wiecznie to wydłubuję i podcinam

druga sprawa to drzwi lodówki
(lodówka jest po prawej stronie
widać jej kawałek na ostatniej fotce)
aktualnie jest cała biała
w założeniach drzwi miały być czarne
 potraktowane farbą tablicową
obawiam się jednak  nieco
czy czarne drzwi nie zabiorą mi światła
w tym niewielkim pomieszczeniu

***

nadal brakuje mi suszarki na naczynia
(pomysły mile widziane)
szuflad: pod szafką i pod piekarnikiem
będą tam skrzynie na kółkach
odpowiedniej żarówki w lampie
i mnóstwa innych rzeczy
a najbardziej oczywiście 
wygranej w totka

***

po drodze zrobiliśmy 
jadalnię i przedpokój
w pokoju młodego zaszły zmiany
w sypialni stanęły szafki nocne
 aktualnie przestały mi się podobać :(
Leksvik z szufladką 
w wersji białejx2
gdyby ktoś był chętny :)

salon w końcu zaczął oddychać
opustoszał nieco 
gdy meble zajęły miejsca docelowe

ale ważne że mamy się ku końcowi
i psychicznie i fizycznie

***

na koniec kilka szczegółów:

meble robiliśmy sami
są w całości drewniane
blat dębowy łączone dzieło stolarza 
oraz moje olejowanie i szlifowanie :)

meble
kantówka sosnowa 5x5cm
i sklejka świerkowa 
uchwyty Varde ze sklepu na I
szyny szufladowe LM

sprzęt
płyta gazowa Elektrolux 
z żeliwnym rusztem
piekarnik elektryczny AEG
płytki Majolika 11,5x11,5cm
oznaczone jako biel
biel w tym przypadku to pojęcie względne
szufladki nad blatem 
Forhoja sklep na I
lodówka do zabudowy Elektrolux

uff 
więcej danych nie pamiętam
ale w razie godziny W
odkopię jakieś faktury

dziękuje za uwagę :)
pozdrawiam
13ka

 ps
dla lepszego zobrazowania 
docelowego miejsca suszarki na gary
dodaję jeszcze jedną fotkę
suszarka najbardziej pasowałaby mi 
wisząca długość max 80cm
mogłaby to być też kombinacja jakaś: 
półka z dokręconą suszarką
ale koncepcji chwilowo nie mam

niedziela, 5 czerwca 2011

MAMO KUPMY KOTA



młody od dawna chce kota
najpierw chciał siostrę <lol>

wracając jednak do kota ;))
niegdyś moja mam
miała przez chwilę rosyjskiego uparciucha
długo chciałam takiego samego w swoim domu 
ale później zaczęły się choroby z młodym 
i mi przeszło

ale młody jak to młody 
nieustępliwy jest
zdecydowaliśmy zatem 
że po komunii podejmiemy decyzję
i dostanie kota w prezencie od nas

do wczoraj wydawało mi się 
że plan działania mamy jasno ustalony
i będzie to oglądany wcześniej maine coon
rudzielec gapowaty z lekka :)

w piątek wieczorem z głupia frant 
całkowicie nieświadomie wklepałam w google
WYSTAWY KOTÓW KRAKÓW 2011
i wyskoczyło: 4-5.06.2011

rankiem szybkie śniadanie sprzątanie zakupy
obiad rach ciach przygotowany
i przed 12 zwarci i gotowi 
trafiliśmy w ... paszczę lwa

P R Z E P A D Ł A M
poszliśmy kupić maine coona (powyżej
lub norweskiego leśnego (poniżej)
po drodze zauroczyły nas syberyjskie
szorstkowłose pręgowane
 i liliowe długowłose
powyżej turecki van
przed samą wystawą poznałam tę rasę
szukając podobieństw do angory tureckiej
kot duży wielkości norwega
czy też średniego maine coona

poniżej brytyjski
jak mawia młody ... Garfield
tutaj w niebieskim wybarwieniu
rosyjski niebieski 
total ignor ;))

po raz pierwszy miałam okazję 
zobaczyć też devon rexa
cornish rexa
sfinksa 
 

wszystkie koty były naprawdę cudne
pomijam ilość tytułów
i zaliczonych wystaw
a to wszystko jak widać znoszą dzielnie

na koniec mój faworyt
mam nadzieję że wkrótce 
zamieszka z nami
syjam orient havana brown
jak go zobaczyłam 
aż chciało mi się zakrzyknąć:
tylko Gacek!!!

pozdrawiam
13ka


środa, 25 maja 2011

MIESIĄC ...



od wakacji dzieli nas tylko miesiąc
obfitość wydarzeń w naszym domu 
rozciągająca się na ostatnie pół roku 
spowodowała ogromne zmęczenie
nawet młody wczoraj oświadczył
że on już się zaczyna pakować ;DDD

nie ukrywam ja też chętnie bym to zrobiła
ktoś dołączy ???

hmm wątpię ...

widząc Wasze poczynania na blogach :)
istne szaleństwo twórcze
i nikt nie myśli o wakacjach

zatem dziś migawek kilka 
czysto technicznych
z naszej majowej uroczystości 
przygotowania rozpoczęliśmy 
od ustalenia listy gości
 na uroczystości było 13 osób 
zaproszenia
wykonała dla nas Kamilcia 
za co bardzo dziękujemy
mnie zabrakło siły czasu i inwencji
kolejnym krokiem było menu
nie będę pisać ile czasu 
zajęło mi jego ułożenie 
dodam tylko 
że warto je naprawdę przemyśleć
żeby nie spędzić popołudnia w kuchni
z racji małej kuchni
musiałam z organizacją
poradzić sobie sama
chyba mi się to udało :)

i tak na nasz stół trafił:

OBIAD 
tradycyjny rosół z makaronem
pierś z kurczaka 
w trzech pieprzach i soli morskiej
zapiekana w cieście francuskim
roladki z kurczaka
schab ze śliwkami
młode ziemniaki 
z koperkiem i klarowanym masłem
sałata strzępiasta z sosem vinegret
sałatka z pomidorków cherry
z pestkami dyni
mizeria z ogórków ze szczypiorkiem

DESER
tort tiramisu
sernik krakowski
biszkoptowe ciasto karmelowe

powalony wrażeniami młody 
zwyczajnie padł 
zaraz po wyjściu gości

oczywiście były też wpadki
ale te pozwolę sobie przemilczeć
choć bystre oczy wyłapią je na zdjęciach ;))


pozdrawiam serdecznie 
13ka