niedziela, 26 kwietnia 2009

zbieractwo mam w naturze

Uwielbiam piękną reliefową porcelanę koniecznie białą.
Te ze zdobieniami też mają swój urok, ale ja zakochałam się
zdecydowanie w czysto białej jakby dłutem rzeźbionej.
Długo polowałam na duże talerze, które by mnie ujęły.
Najbardziej chciałabym mieć cały serwis Rosenthal Pompadour
lub Viktoria, ale niestety nie mam zbędnych kilku tysięcy złociszy.
Ale pomarzyć zawsze można ;)).
Póki co natknęłam się w wiadomym miejscu na A na kilka
naprawdę udanych okazów. Te które udało mi się po małej walce
upolować pochodzą z kolekcji firmy Eschenbach.
Jestem nimi wręcz oczarowana ...




17 komentarzy:

alizee pisze...

Piękne talerze :-)) ja też lubię taką porcelanę. Przyznam Ci się, że marzy mi się taka, ale z reguły jest kosmicznie droga. Nie chciałabym też używać jej tylko od wielkiego święta, w obawie że mi się potłucze.
Śledzę pilnie wątki na allegro z porcelaną. Ciągle jednak coś mnie powstrzymuje przed zakupem.
Pozdrawiam serdecznie

13ka pisze...

Mnie powstrzymuje głównie mój mąż, szydząc że jak już sobie jakieś CUDO kupię to będę się zachowywać jak pani Bukietowa z angielskiego serialu "Co ludzie powiedzą" ;DDD.

sylwia pisze...

Piękna porcelana, ja równiez uwielbiam białą klasyczną porcelanę, która się nigdy nie nudzi:)

joanna pisze...

Cudeńka! Biel to jednak niezawodna jest ;))

Pozdrowienia dla Młodego :) I gratulacje za nagrody w tańcach :)
Po kim taki zdolny?

anne pisze...

piękne talerze!!
tak, biel ma swój Urok :))
normalnie zazdroszczę Ci tych talerzy i nie wstydzę się do tego przyznać :))

elka pisze...

Nie dziwie się że jestes oczarowanna,bo ja równiez .To istnne cudo.Gratulacje dla młodego

13ka pisze...

Dzięki za miłe słowa :) nie ukrywam cieszy mnie bardzo że mój zakup i u Was wywołuje zachwyt. Tak sobie myślę że skoro dane mi było stać się ich posiadaczką to może uda mi się trafić coś jeszcze z tej serii mimo iż pojęcia bladego nie mam o oznakowaniu czy też kolekcjach Eschenbacha ;(

kopciuszek pisze...

Piękne są te talerze...

violcio11 pisze...

Wspaniale talerze!! Niesamowicie mi sie podobaja. Lubie biala porcelane, bo mozna ja we wszystkie sposoby dekorowac.

Dag-eSz pisze...

Też mi się bardzo podobają, takie trochę starociowe :) ja mam talerze z ikei, są co prawda beżowe i z lekkim zawijasem na brzegach, ale też podchodzą pod stary styl, a taki mi się najbardziej podoba :) w sumie to prezent od teściów na pierwszą rocznicę ślubu, ale mogłam wybrać taki jaki mi się podoba, choć na początku teściowa zabrała mnie na rynek i pokazała co chce nam kupić... oczywiście na widok tamtych pojawił się WIELKI grymas na mojej twarzy... bez komentarza, ile ja się nabiegałam za swoimi... nigdzie nie mogłam znaleźć :/ a najlepsze jest to, że ikea ta była w Trondheim i talerze przebyły duuużo kilometrów do domu. Teście patrzą czasem na mnie dziwnym okiem :P hehe, pozdrawiam :)

somka pisze...

cudowne talerze i sukces że aż tyle takich samych ja już jak znajdę 2 szt takie same to jestem wniebowzięta bo przynajmniej dla mnie i mężulka mogę podać uroczo obiadek :)

13ka pisze...

Serdeczne dzięki za uznanie dla mojego zakupu. W sumie był on nieco przypadkowo udany. Talerze kupione na all oczywiście za tani grosz. Na aukcji było 5szt. niestety udało mi się wygrać tylko 4szt. Aukcja była wieloprzedmiotowa i osoba przede mną wywindowała cenę za sztukę na 100zł!!! Żal mi było tego jednego zwłaszcza że najfajniej byłoby mieć 6. Zaraz po zakupie napisałam do sprzedawcy i poprosiłam aby dał mi znać gdyby pani się jednak rozmyśliła. I tak się stało pani myślała że licytuje komplet i zrezygnowała z tej jednaj sztuki. Tym sposobem ja stałam się posiadaczką 5 cudnych okazów.

kopciuszek pisze...

Piękne!

Anonimowy pisze...

Talerze śliczne! Piszę, bo tak się zastanawiam, czy widziałaś może zastawę Afrodyta Lubiany? Taką właśnie zastawę mieliśmy z mężem na naszym weselu. Ja wiem, że to zupełnie nie to samo co te piękne zdobyczne talerze, ale podobieństwo jest na tyle znaczące, że postanowiłam napisać :) Plus taki, że nie jest droga, a do tego można skompletować jakąś tam całość. Oto link:
http://www.gastro24.pl/index.php?c=produkt&id_pro=12 (tu można to sobie ładnie powiększyć)
http://www.lubiana.com.pl/index1.php?sec=asortyment&typa=arianna&hl=pl (link oficjalny :)
Pozdrawiam! M.

13ka pisze...

Wyobraź sobie że dokładnie 2tyg. temu znajoma wyciągnęła mnie do włoskiej knajpy na jadłam przepyszną sałatkę podana na takim właśnie talerzu. Gdy wróciłam do domu oczywiście przeszperałam internet ;)), ta Afrodyta jest bardzo zbliżona do mojego Eschenbacha. Znalazłam już sklep w Krakowie więc jak tylko uda mi się odłożyć gotówkę na zbytki niewątpliwie sprawię sobie coś z tego zestawu co będzie początkiem całego serwisu. Lubiana jest ładna, lekka i naprawdę dobrej jakości mnie oczarowała ... pozdrawiam i dziękuję za odwiedziny i lineczki

Marchewka Dracoolina pisze...

Proszę, jaki zbieg okoliczności! :) Zastanawiałam się jeszcze tylko, dlaczego raz widzę nazwę Afrodyta, a raz Arianna. No i okazuje się, że Arianna to wersja cienkościenna, czego na zdjęciach nie zauważyłam (jak mawiał mój nauczyciel matematyki, miary w oku nie mam, co w temat wpasowuje się pięknie :D)
Ja również serdecznie pozdrawiam i życzę szybkiego napływu gotówki!
M. (już nie anonimowa, bo dorobiłam się blogowego zalążka)

13ka pisze...

Ja nie widziałam na żywca ani jednej ani drugiej ale podobno Afrodyta jest dla knajp czyli musi być wytrzymalsza ;) i wydaje mi się że to Afrodyta właśnie będzie bardziej jak Eschenbach nie Arianna pozdrawiam serdecznie i gratuluję "ujawnienia"